Opis Wądroża Wielkiego

Trasa 6 czerwca 2010

11.00 Legnica Piekary – Koskowice – Taczalin – Biernatki – Wądroże Wielkie – Wądroże Małe – Mikołajowice – Strachowice – Legnickie Pole – Gniewomierz – Bartoszów – Legnica Piekary 17.30 ; 40 km


Osoby: Grażyna, Staszek i Halina

Mała wycieczka w ramach długiego weekendu. Pojechaliśmy z Piekar na Taczalin. Ze starego wiatraka pozostał jeno kikut. Pogoda doskonała, w rowach zakwitły fioletowe smółki pospolite. W Wądrożu Wielkim tuż przy autostradzie odwiedziliśmy stary, zalany wodą kamieniołom granitu.

 

 

 

Wyrobisko ozdobione było w czerwcu wiszącymi ogrodami. Żółciły się żarnowce, kwitły róże rugozy, dzikie irysy wodne, dziki bez, margaretki i wiele innego zielska. W Wądrożu Wielkim zakupiliśmy porządne wino i nawiedziliśmy rodzinę znajomych czyli „Gagatkę”. Trafiliśmy na prawdziwą ucztę, bo ciast było bez liku. Po godzinie oględzin domu i ogrodu pojechaliśmy na Wądroże Małe, potem na Strachowice to Legnickiego Pola. Teren jest lekko pofałdowany (tu zaczynają się – lub kończą) Wzgórza Strzegomskie. Widoki warte wysiłku. Sanktuarium pobenedyktyńskie obejrzeliśmy tylko z zewnątrz i ostro z góry na Gniewomierz. We wsi Halina pokazała ośrodek wodno-wypoczynkowy założony nad Wierzbiakiem. Można wędkować i grillować. Ma kilka uroczych altanek i roślinnych zakątków.

 

 

 

Tuż za Gniewomierzem Stasiek poprowadził skrótem, którego nikt z nas nie znał. Wylądowaliśmy w Bartoszowie przed firma odzieżową. Fajny wariant na zakończenie wycieczki.

Tekst i zdjęcia; Halina Bierwiaczonek