Opis Rzymówki 18.04.2010

 

Trasa: 9.30 Piekary Legnica – Ludwikowo – Dunino – Krotoszyce – Wilczyce – Rzymówka – Wysocko – Brennik – Ernestynów – Dunino – Prostynia – Przybków – b.lotnisko Legnica – Piekary  15.30; 50 km.

 

Ludzie: Grażyna, Staszek i Halina

 

            Pogoda sprzyjała wycieczce, co prawda był nieprzyjazny wiatr, ale wreszcie po zimie zrobiło się ciepło i słonecznie. Punktualnie o 10.00 w niedzielę na most Bielański w Legnicy przyjechał Staszek i Halina i razem pojechali rowerami na ul Jaworzyńską gdzie przy drugim moście na Kaczawie spotkali Grażynę i już w trójkę pojechali Niebieskim Szlakiem

Miedziowym na Dunino.  Ciężko im się jechało z powodu szarpiącego wiatru.

 

 

 

 

 

 

 

 

11.00 Dunino; 15 km, przerwa na jedzenie i odpoczynek w towarzystwie amatorów ławeczki sklepowej. Kol. Grażyna podziwiała młode króliczki, a Staszek dyskutował z tubylcami, Halina ograniczyła się do robienia zdjęć. Nieopodal na kolejnym moście na Kaczawie widać kres górskiej rzeki Nysy Szalonej. Na jej wale stoi pomnik Napoleoński z 1913 r. postawiony 95 lat po bitwie. W czasie regulacji rzeki Nysy Szalonej wydobyto z mułu wiele kul armatnich i wtedy doszukano się przyczyn znaleziska więc pomnikiem uczczono poległych. Pomnik stoi do dziś; ma tablice informacyjne w czterech językach; niemieckim, francuskim, rosyjskim i polskim. Dalej w Krotoszycach rzut oka na odbudowę starego pałacu.

 

 

 

 

 

 

 

 

12.00 wieś Rzymówka, Źródło św. Jadwigi, woda zdatna do picia. Stasiek wdrapał się na majdan, który liczy sobie ponad tysiąc lat. W  Rzymówce w końcu XX wieku miał powstać zbiornik p/pow. na Kaczawie; pozostał jeno bród. Rowerzyści oglądali ów bród i opodal ujście Prusickiego Potoku. Łąka usiana była miodunkami i zawilcami. W Wysocku rowerzyści musieli podejść z buta na górkę aby przeciąć drogę Złotoryja – Legnica nr 364 i dalej rowerzyści pojechali na wieś Brennik. Tam na samej rogatce kolarze zakręcili w gruntową drogę na Ernestynów.  Na działkach ogrodniczych grupka z EkoRamy zrobiła przerwę obiadową. Potem zaś rowerzyści przecięli drogę 364 i zjechali na Krotoszyce i Dunino; 40 km. W Duninie popedałowali na Prostynię gdzie jest hodowla jeleni i danieli. Po sesji fotograficznej na tle cytrynowo kwitnących  forsycji wszyscy pojechali na Legnicę.

Końcówka wycieczki przebiegała przez plac dawnego lotniska, obecnie wielkie centrum handlowe. Wszystkie parkingi były puste, markety pozamykane z powodu żałoby narodowej; wszak tydzień temu pod Smoleńskiem nastąpiła katastrofa lotnicza, w której zginęło 96 Polaków.

15.  30 Legnica Piekary 50 km.

 

Tekst i zdjęcia Halina Bierwiaczonek