3.05.2000 - Rowerowa Majówka w Legnickim Polu

 

OSIR Legnica zorganizował w dniu 3 maja 2000 imprezę rowerową pod hasłem" Rowerowa Majówka w Legnickim Polu".

Udział wzięło około 130 rowerzystów, w tym 20 z EkoRamy.

O godzinie 1115 wyruszyliśmy spod OSIR-u trasą: Park Miejski, Bielańska, Niklowa, Bartoszów, Legnickie Pole. Na ogół bezpieczne ścieżki, choć w końcowej części raczej trudne z powodu głębokich kolein (szlak czerwony).

Gdyby ten szlak dało się co nieco poprawić byłby całkiem niezły bezpieczny dojazd rowerami z Legnicy do Legnickiego Pola.

Zapewne doceniając nasz duży wysiłek, organizator poczęstował na miejscu wszystkich rowerzystów pyszną grochówką z kotła.

Najpierw odbyły się Mistrzostwa Zakładów Pracy z Legnicy w konkurencjach rekreacyjno-sportowych. Niestety, nie zanotowałem kto wygrał, ale walka trójek rodzinnych była bardzo zacięta.

Następnie odbyły się zawody w konkurencjach rekreacyjnych dla rodzin cyklistów. Nasz klub zajął zaszczytne 8 miejsce (na osiem drużyn startujących).


Pamiętam że w ubiegłym roku byliśmy prawie najlepsi.
Wszyscy zawodnicy otrzymali upominki (batoniki, a niektórzy to nawet czekoladki).

Ponieważ pogoda dopisała - słońce, rześki wiatr, temperatura średnia - wszystkie konkurencje, jak również cała impreza odbyły się w bardzo miłej, rodzinnej atmosferze.

Powrót drogą asfaltową z wiatrem w plecy, z górki,  późną porą popołudniową - bardzo łatwy i przyjemny.

Podziękowania dla organizatorów.  hz.

A tak widziała imprezę najmłodsza uczestniczka z naszej grupy:
Dnia 3 maja 2000 odbyła się Majówka Rowerowa do Legnickiego Pola. Uczestnicy wycieczki jechali szlakiem Bitwy Legnickiej. Na zbiórkę przybyło ponad 130 rowerzystów. W jedną stronę jechało się trudno, lecz gdy dojechaliśmy, był długi odpoczynek. Każdy mógł zjeść pyszną grochówkę. Po obiedzie zaczęły się konkursy. Pierwszy polegał na tym, że uczestnicy mieli przejechać wyznaczoną trasę na rowerze w jak najdłuższym czasie. Drugi konkurs polegał na jeździe na ... narcie. Właściwie na tym, że trzy osoby: kobieta, mężczyzna i dziecko wkładali jedną nogę w zaczepy deski i musieli iść razem. Żeby wygrać w następnym konkursie jeździło się na hulajnodze. W czwartej konkurencji dzieci i młodzież skakały na piłkach z uszami. Ostatnim konkursem był wielobój rodzinny. Uczestniczyło w nim osiem rodzin. Kolejne konkurencje to: rzucanie podkową, rzucanie ringiem, rzucanie lotką do tarczy i rzucanie piłką do celu. Przez cały dzień była piękna, słoneczna pogoda. O godzinie 18 wyjechaliśmy do domu. Wycieczka wszystkim się podobała, więc może powtórzy się w następnym roku.
Ania Hawryluk lat 9